Driver Wood Airsoft !



Wszystko zaczęło się w nocy , kiedy miasto śpi , operatorzy z WRE zaczynaja swoją warte ...

11 kwietnia godzina 03:00 Zulu , pierwszy dowódca Daniel Smykowski obudzony hałasem dwóch śmigłowców , które wylądowały na dachu jego domu , obudził swoją cala rodzine , żegnając się przed wyjazdem na misje w nieznane ...

Operator Norbert Michalak wraz z Adamem Patykiem jako operatorzy śmigłowców bojowych , nastawionych na dostarczenie jednostek do celu , pojawili się na czas ...

Odlatując z pierwszej bazy udali się na kolejne miejsce odbioru operatora .



Kamil to kolejny operator , który mimo mroku nocy , pojawił się w wyznaczonym celu. Następnym punktem był Piotr , który wraz z kolejnym swoim imiennikiem, kolejnym Piotrem czekali uzbrojeni po same zęby w szczerzym polu kukurydzy .

Przegrupowanie to czysta rutyna , dla WRE to codzienność , szybkość jest na wagę złota , więc po chwili śmigłowce uniosły się we wschodzącym słońcu angielskiej scenerii wiejskich pól , które głaskał porywisty wiatr z nad Atlantyku .

Odległość do celu była tak duża , że lądowanie w między czasie , było nie uniknione , tym bardziej ze wraz z drużyna X-Ray w kolejnych śmigłowcach podążali Krzysztof Krajca .

Racje żywnościowe to podstawa dla każdego operatora , każdego , który ceni sobie energię na polu walki !

Tak tez się stało , kolejne przegrupowanie naszych jednostek , posiłek , kawa i gotowość do ataku na Gatwick !!!

A tam wyczekującą nas jednostka Bravo !!




Wracając do rzeczywistości i bardziej przyziemnej rekonstrukcji wydarzeń jesteśmy właśnie w Driver Wood Airsoft .


Obiekt Driver Wood Airsoft , już na samym początku , zdobywa plusy , zadaszenie i miejsca do Organizacji , są na dość dobrym poziomie , ciepłe posiłki oraz sklepy ze smakołykami dla fanów , sprawiają dobre wrażenie .

Niezależni wendorzy , którzy pojawiają się w tej całej scenerii z używanym sprzętem , dokładają klimatu temu miejscu , co sprawia , że czujesz się w pełni wyposażony ...

Na samym obiekcie , mamy do wyboru Airsoft , Paintball , strefę Nerfów , rzuty siekierą do celu , strzelanie z łuku , więc teoretycznie zaplecze , które nie pozwał się nudzić , każdy znajdzie coś dla siebie ...

Obsługa w języku polskim ( coś czego szukać na takich obiektach można ze święcą w ręku ) sprawiała ze czuliśmy się bardziej domowo i co pozwalało na profesjonalny kontakt ze zrozumieniem z naszej strony , oraz obiektywne uwagi , pytania i calotkształtne zrozumienie wszystkiego dla każdego ...


Zaczęliśmy od Relacji na żywo , od kuchni , moment zbrojenia naszej ekipy , organizacja , oraz namiastka wspólnej integracji . Tak zapoczątkowaliśmy ten wspaniały dzień .



Celem naszej podróży , była jak zawsze prestiżowa gra w składzie , który dumnie reprezentuje nasze barwy!


I tak tez się stało !!!


Długo oczekiwane spotkanie , ekipy należącej do WRE , drużyny (Bravo) , która obecnie stacjonuje w okolicach Londynu , stało się faktem . Wysyłając zarząd naszej grupy , mogliśmy po dość długim czasie ocenić działanie naszych jednostek w innych regionach wyspy .

Docierając do tajnych akt , wywnioskować można , ze odbiór jednostek na drugim końcu Kraju prosperuje na przyszłą i owocną współpracę , która pomoże budować prestiż oraz pozwoli na integracje operatorów .



Ale wracając jeszcze do samego obiektu , jest to jak większość takich miejsc teren zalesiony , niestety część naszych operatorów nie mogła poradzić sobie z oznakowaniem istotnych dla nich miejsc , co powodowało lekkie zdezorientowanie . Kolejnym aspektem o którym warto wspomnieć to słaby scenariusz gier , a tak naprawdę brak scenariusza .

Gry w większości polegające na typowym strzelaniu do siebie z jednego końca ulicy na drugi , nie robią wrażenia (miejmy nadzieje ze organizatorzy postarają się bardziej w przyszłości).


Reasumując : Wygląd obiektu 8/10 , scenariusz gier 3/10 , droga która przebyły nasze jednostki , długa i męcząca , skłania do organizowania noclegu , każdym kolejnym razem na dłuższych dystansach .

Integracja z operatorami i atmosfera , która stworzyliśmy , bezcenna .



A na koniec , kolejny nowy operator , debiutujący w naszych szeregach Iwona Mendez( zdjecie powyzej) , przelała podczas walki pierwszą krew . Witamy na pokładzie , trzymaj się mocno , bo będzie wiało :)











135 wyświetleń2 komentarze

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie