Apokalipsa ...



Team Bravo to formacja naszych jednostek z Londynu i okolic. Ostatnim czasem najbardziej aktywny Team naszej społeczności .

W ta pierwsza majowa sobotę , nasze jednostki zaatakowały kolejny obiekt , wezwani by przynieść honor i dumę nam wszystkich , stoczyli kolejny pojedynek . Mimo zaskakującego przebiegu dnia i jego zakończenia , stanęli na podium , triumfując !!!


Ale o tym za chwile ...


Wielu z nas , choć raz w swoim życiu zastanawiało się jak będzie wyglądać apokalipsa . Dzień sądu ostatecznego od wieków aż po dziś dzień przedstawia się nam w różnych formach , co kreuje w nas wyobraźnię momentu , który kiedyś nastąpi .

W filmach science- fiction możemy oglądać jak armie maszyn opanowują świat , w serialach natomiast hordy żywych trupów polują na ludzi a obrazy słynnych malarzy od setek lat przedstawiały nam sceny , w których demony pożerają ludzi .


Ale jak to będzie naprawdę ?


W dobie dzisiejszych wydarzeń , pandemii , wirusów , każdy scenariusz jest możliwy !

Nie ważne jak się uzbroisz , nie ważne jak bardzo będziesz gotowy , ten moment nadejdzie i będziesz musiał się z nim zmierzyć .


O tym przekonali się nasi operatorzy !


Majowa sobota , pierwsza tego miesiąca , słoneczny poranek , zapach kawy i ptaki ćwierkające gdzieś w oddali , tak zaczynali ten nadzwyczaj nieprzewidywalny dzień operatorzy Teamu Bravo .

Już wczesnym rankiem , można było usłyszeć pędzące bojowe pojazdy , którymi udali się wykonać swoje zadanie .




Cel UCAP GREENOPS LIPHOOK !

Baza ukryta w niewielkim lesie w hrabstwie Hampshire , okazała się miejscem docelowym misji , których nasze oddziały podjęły się tego pamiętnego dnia .

Tym razem jednak , nie wszystko przebiegać miało jak dotychczas ...


Zaczęliśmy już zaraz po przyjeździe .

Udając się na pierwszą misje przejmowaliśmy punkty ( Capture points ) , sukcesywnie dominując przeciwnika , aby po chwili już ramie w ramie z operatorkami Teamu Bravo transportować odnalezione wcześniej w lesie przedmioty .


Warunki pogodowe załamały się , nastała ciemność , ptaki ucichły , każdy z nas złapał głęboki oddech , adrenalina nam wzrosła , spodziewaliśmy się najgorszego.


I wtedy ?!


Nastała Apokalipsa , odgłosy , które zaczęły się wydobywać z głębi lasu , przeraziły nas wszystkich , jęk zarzynanego zwierzęcia i głośne sapanie , wyłoniło z zarośli wybiegających na nas całymi hordami zainfekowanych ludzi , prawdziwych zombi ,

I znów ramie w ramie z operatorkami naszego Teamu , dzielnie jak jeden mąż , walczyliśmy z tak licznym wrogiem .

Ta nierówna walka przerodziła się w misje przetrwania , coraz więcej zainfekowanych operatorów , coraz więcej zombie , trudne decyzje , które musieliśmy podejmować . Odstrzelając swoich kompanów staraliśmy się zachować choć namiastkę ludzkości , uratować świat przed zagładą ...



Tak wyglądały sobotnie scenariusze , którymi organizator obiektu postanowił nas uraczyć .

Nie jest to jednak rutyna , wiele obiektów , które odwiedzamy nie maja tak kreatywnych gier , ten jednak to jeden z niewielu , który zaskoczył nas czymś świeżym .


Reasumując :

  1. Obiekt od zaplecza ( bezpiecznej strefy ) niestety słaby , brak prądu i , ławek do rozłożenia szpeju .

  2. Toalety niestety to tez nie jest mocna strona obiektu .

  3. Gracze , którzy zbierają Hity to zdecydowanie plus .

  4. Scenariusze 8/10 , co zdecydowanie otwiera drzwi do powrotu .




Kolejne misje za nami kolejne przed nami ... WRE to siłą , jedność i honor !!!








75 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie